Jasełka, wigilie
21 grudnia 2016 roku odbyły się w naszej szkole tradycyjne już "Jasełka". Uczniowie i tym razem zaangażowali się w to przedsięwzięcie. Nad przygotowaniem czuwał ks. Wojciech Sztamberek. Zaś 22 grudnia odbyły się wigilie klasowe, a po nich wigilia dla nauczycieli i pracowników szkoły. Zapraszamy do GALERII(!) - WigilieNa ten nowy czas...
"Czas jest największym skarbem, jaki Bóg daje człowiekowi. Nie ma takiej sumy, za którą można kupić czas. Ten dar został nam nie tylko ofiarowany, ale i w pewnym sensie dany w dzierżawę. Oznacza to, że powinniśmy codziennie myśleć nad tym, jak zaplanować nasz dzień, aby nie marnować żadnej godziny na rzeczy małoznaczące i bezowocne. (...) Czas traci się wtedy, kiedy nie podejmuje się działań na rzecz Nieba, ale działa się jedynie na rzecz życia doczesnego, zaszczytów, zaspokojenia ciekawości, pozyskiwania dóbr materialnych". /bł. Jakub Alberione/. Życzę Wam i sobie, abyśmy ten Nowy Rok 2017 przeżyli w jak najlepszym wykorzystaniu i pomożeniu tego daru, darmowego daru, jakim jest czas. Nauczycielom, wychowawcom i całej dyrekcji życzę otwartości na nowe natchnienia Ducha Świętego, maturzystom życzę dobrej z Nim współpracy, a pozostałej społeczności uczniów odkrywania Jego darów i pomnażania ich w trudzie zdobywania wiedzy.
Błogosławionych Świąt Narodzenia Jezusa
"Tak wielu chce uzależniać narodziny dziecka od warunków społeczno-gospodarczych. Ponieważ nie ma go gdzie położyć - brakuje pieniędzy, mieszkania, nie ma pracy, nie ma zaplecza - lepiej je zabić. Co za głupota! Człowiek, który raz stanął w betlejemskiej stajni i zobaczył Maryję oraz Józefa, nigdy nie uzależni od warunków życia dziecka. Nic nie jest ważne - ważny jest narodzony człowiek. Jezus swoim narodzeniem raz na zawsze obalił argumentację, którą posługuje się świat. Może być cudza stajnia - to nie jest ważne. Ważne jest, że rodzi się człowiek". / ks. Edward Staniek /Życzę Wam na te Święta zachwytu Jezusem, ale i sobą nawzajem. Cieszcie się sobą, bo jak ON jest dla nas darem od OJCA, tak każdy z nas jest darem dla drugiego człowieka. Błogosławionych Świąt Narodzenia Jezusa.
Pozdrowienia z Wiednia
Grupa uczniów klas 1c, 2a, 3b i 4b technikum hotelarstwa oraz eksploatacji portów i terminali 9-10 grudnia br. gościła w Brnie oraz Wiedniu. Młodzież uczestniczyła w wycieczce do Wiednia, która była doskonałą okazją do poznania kultury, historii miasta, rozwijania umiejętności komunikacji w języku niemieckim i angielskim. Ponadto uczniowie technikum hotelarstwa podczas zwiedzania hotelu w Czechach, w Brnie mogli porównać standardy wyposażenia z podobnymi obiektami noclegowymi w kraju. Trasa wycieczki obejmowała Brno-Wiedeń-Lechowice. W pierwszej kolejności dojechaliśmy do Czech, zatrzymaliśmy się w Brnie, gdzie młodzież zobaczyła hotel Voronez należący do kompleksu hotelowego w kategorii 2* i 4* oraz centrum konferencyjno-wystawienniczego. W hotelu trwały jeszcze śniadania, więc część gości korzystała z restauracji. Przedstawiciel personelu oprowadził grupę przez wszystkie piony hotelu rozpoczynając od jego serca, czyli recepcji. W drodze do Wiednia sporo dowiedzieliśmy się o rejonie Moraw w Czechach i stylu życia jego mieszkańców. Kierując się do Wiednia zatrzymaliśmy się na krótkie zakupy w tzw. strefie wolnocłowej. Stolica Austrii nas zachwyciła. Wiedeń mimo pochmurnej pogody był niezwykle okazały. To najlepsze miasto na świecie pod względem jakości i komfortu życia. Zwiedzaliśmy miasto autokarem, a następnie odbyliśmy spacer po stolicy przez cesarski Hofburg, parlament, operę. Mogliśmy zobaczyć jak bardzo Wiedeń jest różnorodny od pełnych przepychu budynków w stylu barokowym pałacu Schönbrunn przez okres secesji aż po współczesną architekturę. Symbolem stolicy jest gotycka Katedra św. Szczepana z czterema wieżami. Zwiedziliśmy również Muzeum Historii Sztuki. Kiedy pojawił się zmrok udaliśmy się w kierunku Ratusza, gdzie uczestniczyliśmy w Jarmarku Świątecznym. Mogliśmy podziwiać przepięknie oświetlone miasto w świątecznym klimacie. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w Lechowicach na zamówiony posiłek kuchni czeskiej. Był to dzień pełen wrażeń i przeżyć, który długo pozostanie w naszej pamięci. Opiekę sprawowały: p. Katarzyna Żbikowska, p. Krystyna Dziuk, p. Ewa Mann oraz p. Izabela Mrozek. Zapraszamy do GALERII(!) - Wiedeń.Najlepsi w Cinema City
We wtorek 13 grudnia br. uczniowie klasy IVa wraz z p. Darią Lazar-Rybczyńską oraz p. Ewą Mann udali się do kina Cinema City w Agorze. Wycieczka ta była nagrodą za zdobycie już po raz drugi I miejsca przez IV a w ubiegłorocznej rywalizacji klas w naszej szkole.EkoModa - odsłona pierwsza
Dnia 12 grudnia br. w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Radzionkowie po raz kolejny odbyło się spotkanie przedstawicieli samorządów szkół miasta Radzionkowa. To trzecie spotkanie, na którym wraz z Żanetą Bębnowską brałyśmy udział, było jednocześnie pierwszym z cyklu „EKOMODA” – czyli jak z surowców wtórnych wykonać ubranie. Na tym etapie – projektowym, zostaliśmy podzieleni na grupy i każda stworzyła swoje propozycje ubrań. „Milion” pomysłów zrodziło się w naszych głowach, ale wybrać należało najlepszy. I wybrałyśmy. Spodziewamy się tego, że wykonanie może być ciężkie i pracochłonne – ale efekt powinien być znakomity. Od stycznia czeka nas dużo pracy, bo pokaz – już w maju… Zapraszamy do GALERII(!) - EkoModa1Wywiad z najlepszymi... cz.2 - czyli kabaretowy "Over the top"
Arek: Już wczoraj Mateusz wspomniał, że w przygotowaniu kabaretu nie są zaangażowani tylko aktorzy. Jest jeszcze kwestia samej scenki. Skąd pomysł jaki kabaret wykorzystać i jak go „przerobić” na nasze szkolne konkursy?Adrianna Wójcik: Od dziecka uwielbiałam oglądać kabarety więc z wyborem scenek nie mam najmniejszych problemów. I tym razem pomysł nasunął się sam, praktycznie od razu. Dosyć czasochłonne jest natomiast pisanie scenariusza ze słuchu i wdrożenie go do motywu przewodniego (a tym razem nie było łatwo) – który ustala nasz szkolny samorząd uczniowski, pod Pana okiem. Zajęło mi to około czterech godzin.
Arek: Umówmy się – dobre dopasowanie scenariusza pod konkretny temat, pod konkretną klasę, czy nawet pod konkretny znany już kabaret nie jest rzeczą prostą… bo musi być ciekawie, wciągająco i oczywiście śmiesznie – dla wszystkich.
Adrianna: Zdradzę Wam pewien mały sekret... Aby napisać dobry scenariusz należy wpleść do swojego ulubionego skeczu „coś od siebie"- coś oryginalnego. Nieraz słyszałam na korytarzu rozmowy szkolnych kolegów, w których to zastanawiali się czy cały scenariusz układaliśmy sami. Praca nad kabaretem to dość fajna – lecz czasem „denerwująca” i pracochłonna zabawa. Jednak efekty naszej współpracy widoczne na uczniowskiej scenie są zaskakujące. I to one w szczególności rekompensują długie godzinny ślęczenia przed monitorem komputera ;).
Dżesika Wagner: Tak, tak. Współpraca to słowo klucz. Uważam, że świetnie nam się razem pracuje. Czym więcej osób tym lepiej, zawsze jest dużo śmiechu i wiele kreatywnych pomysłów. Dobra współpraca i nastawienie to wspomniany klucz do sukcesu. Najważniejsze, żeby każdy się wczuł w swoją rolę i czuł się komfortowo.
Arek: A skąd pomysł „umieszczenia" tablicy z odpowiedziami nad publicznością? Muszę przyznać, że tak świetnie graliście patrząc w dal – za widzami, że w pewnym momencie już sam chciałem się odwrócić, bo miałem wrażenie, że za moimi plecami faktycznie jest ta tablica z prawidłowymi odpowiedziami!
Daniel Zmenda: Był to wspólny pomysł wszystkich aktorów biorących udział w naszym skeczu kabaretowym. Pomyśleliśmy, że idea „umieszczenia" tablicy z odpowiedziami – za plecami widowni będzie lepszym wyjściem, niż „umieszczenie jej" za plecami aktorów. W tym pierwszym przypadku – my jako aktorzy, kierując wzrok w stronę publiczności mamy z nią lepszy kontakt, niż gdybyśmy zdecydowali się na umieszczenie tablicy za nami. Wtedy my bylibyśmy odwróceni do Was plecami, co mogłoby wywołać złe reakcje publiczności. Ta decyzja pomogła nam „wkręcić" widza w wspólne uczestniczenie w naszym skeczu i wywołać u oglądającego bardziej naturalne reakcje oraz zainteresowanie tym, co dzieje się na scenie.
Arek: Bez dwóch zdań, to był majstersztyk... Nawet udało się w kadrze „aparatu” jedno takie ujęcie zachować, gdy Dżesika, Klaudia i Mateusz wpatrują się w dal… Na koniec chciałbym Wam jeszcze raz pogratulować zdobywania naszej szkolnej sceny kabaretowej przez te wszystkie lata, bo sztuką jest nie tylko utrzymywać się na przysłowiowym topie, ale jeszcze umieć zaskoczyć widza. A to – mimo tylu wykonań przez te wszystkie lata i tym razem udało Wam się perfekcyjnie. Dziękuję za udzielenie obszernego wywiadu.
Wywiad z najlepszymi... cz.1
Arek: No tak. Można by było powiedzieć, że idziecie od zwycięstwa do zwycięstwa. To już trzeci raz jak w Waszej czteroletniej karierze w szkole jesteście najlepsi – IVa. Więc może zajrzyjmy za kurtynę i dowiedzmy się jak wyglądały przygotowania do wykonania scenki?Mateusz Hajda: O kabarecie dowiedzieliśmy się tydzień przed Mikołajkami, a ze względu na zbliżające się egzaminy zawodowe oraz matury nie chcieliśmy opuszczać żadnych lekcji. Z tego też powodu zrobiliśmy może trzy próby – i to jeszcze nie zawsze w pełnym składzie... Tym razem byliśmy przygotowani bardziej na improwizację, niż „wykucie tekstu" na pamięć co – moim zdaniem, wypadło lepiej niż się spodziewaliśmy. Myślę, że śmiało można powiedzieć, że polecieliśmy "po sielach".
Arek: Oj tam, oj tam. W tydzień takiej scenki się "po sielach" nie objedzie... Dlaczego akurat ta?
Mateusz: Ten kabaret planowaliśmy już zrobić rok temu, ale zabrakło nam chętnych. W tym roku udało nam się zachęcić Wojtka i Daniela, co okazało się strzałem w dziesiątkę.
Arek: To fakt. Myślę, że kluczem do sukcesu było między innymi kilka równorzędnych postaci, jakie się w Waszym wykonaniu zaprezentowało. Mateusz Hajda, Tomek Makowski oraz Sebastian Kaczmarek – to klasa sama w sobie. A tu proszę – kolejne „asy” wyjęte z rękawa... A co na to jeden z głównych bohaterów? Jak radzić sobie ze stresem?
Daniel Zmenda: Podczas występowania przed wszystkimi uczniami szkoły oraz gronem nauczycieli, stres to bardzo ciężki "orzech do zgryzienia". W takich sytuacjach trzeba umieć go w jakimś stopniu opanować lub chociaż zapomnieć o nim na czas występu. Właśnie tych sposobów trzymaliśmy się podczas naszego skeczu przed tak szeroką publicznością. Stres w niektórych przypadkach może mieć negatywny wpływ na końcowy efekt, lecz nas na szczęście motywował – choć też staraliśmy się o nim zapominać, bo tak jest najlepiej.
Arek: A na koniec tej części wywiadu jeszcze pytanie jedno pytanie. Jak wyglądało tym razem zaangażowanie klasy, bo jednak sporo osób brało udział w tym wykonaniu?
Mateusz: Ku mojemu zaskoczeniu wszyscy bardzo poważnie do tego podeszli. Oczywistym było, że nasze trio: Kaczmarek-Makowski-Hajda mogło się trochę znudzić. Stąd potrzebowaliśmy czegoś nowego i wszyscy to rozumieli. W przygotowaniu kabaretu nie brali udziału tylko aktorzy. Nie można pominąć Adrianny, która od 4 lat przygotowuje nam scenariusze oraz o całej klasie, która zawsze wspierała nas radami, rekwizytami lub nowymi pomysłami. Ciąg dalszy wywiadu nastąpi… Zapraszamy do GALERII(!) - Mikołajki
Mikołajki 2016
W dniu dzisiejszym odbyły się Mikołajki 2016. To już kolejny raz cała szkoła, w samo południe, spotkała się na sali gimnastycznej, by wspólnie się bawić. Impreza rozpoczęła się od części „Barbórkowej”. Po chwili uczniowie klasy IIIa – krótką prezentacją oraz uczniowie klasy IVb – piosenką tematyczną, wprowadzili wszystkich w tematykę tegorocznych Mikołajek – w czasy PRL-u. I wreszcie rozpoczął się – konkurs scenek kabaretowych. W tym roku w szranki stanęli: klasa Ic, która wyraźnie zaznaczyła swoją obecność na naszej scenie. Sklep kiedyś – a co w nim? Od 8 do 15 otwarte… choć, dla niektórych zawsze się coś znalazło – spod lady… IIa – na władzę nie poradzę, czyli los robotnika w tamtych czasach… IIIb – poczta. Drugie miejsce w naszym konkursie. Brawurowo zagrana scenka, bez wątpienia oddała podejście do pracy w tamtych czasach. Kolejki, kolejki i jeszcze raz… przerwa. IVa – to się musiało tak skończyć. Zwycięzcy. Na zakończenie swojej szkolnej przygody kabaretowej jeszcze mocniej podkreślili swoją dominację w szkole. Pojedynek dwóch rodzin – na słowa, na gesty, na wiedzę… Tego się nie da opisać – to trzeba było zobaczyć… Kolejny punkt to klasowe karaoke. Był również zespół „Ro”. Na końcu pojedynek: maturzyści kontra „reszta szkoły”, czyli Familiada. Jeśli ktoś myśli, że ta rywalizacja może przebiegać tylko wg znanych nam reguł, to się myli… To była niezapomniana impreza! Zapraszamy do GALERII(!) - Mikołajki_1. Pełna galeria – wkrótce…Stop Cyberwolce
W dniu 1 grudnia br. uczniowie ZST-E mieli okazję wziąć udział w drugiej edycji projektu: „Stop cyberwolce – Teatr Forum w profilaktyce cyberprzemocy". Czym jest cyberprzemoc? Gdzie może do niej dojść? Kim może być ofiara takiego działania? Jakie mogą być tego skutki? Na te i inne pytania można było uzyskać odpowiedź podczas warsztatów. Zapraszamy do GALERII(!) - Cyberprzemoc


