Derry- historia i nowoczesność
Niedziela była doskonałą okazją do poznania najważniejszych miejsc związanych z historią Derry. Wędrówka po mieście była poruszająca. Derry podzielone jest na dzielnice protestancką i katolicką. Spacerowaliśmy wokół jedynych w Europie średniowiecznych murów i podziwialiśmy wspaniałe, unikatowe obwarowania. Każdy zakątek miasta posiada symbole charakterystyczne dla części protestanckiej lub katolickiej. Miasto w obrębie murów było zamożne i protestanckie. Natomiast katolików wypchnięto poza mury miejskie. Największa dzielnica katolicka Bogside, przylega do zachodniej strony murów. Katolicy w większości zwolennicy połączenia z Irlandią byli dyskryminowani, pozbawieni praw obywatelskich i praw człowieka. Ta część odsłania konflikt, który wpisał się w historię miasta jako Bloody Sunday, czyli Krwawa Niedziela. Brytyjskie wojsko podczas pokojowej manifestacji zastrzeliło 14 bezbronnych osób i zraniło kilkunastu innych. Dziś irlandzkie puby sąsiadują z angielskimi, a gigantyczne murale o tematyce politycznej to dzieła sztuki. Obok historycznych symboli nowoczesny deptak, centra handlowe, piękne połączenie historii i nowoczesności. Derry wpisuje się w miejsca, które trzeba zobaczyć podczas pobytu w Irlandii Północnej. Nasz spacer zobaczycie w galerii...Piękna sceneria National Parku w Glenveagh
Pierwszy weekend w Derry rozpoczęliśmy wycieczką do północnej części Republiki Irlandzkiej. Dotarliśmy do Glenveagh, gdzie zlokalizowany jest National Park. Przed wyjściem do parku byliśmy w centrum zwiedzania, w którym zobaczyliśmy wystawy i prezentację audiowizualną parku i historii zamku. Powierzchnia National Park to około 16540 hektarów gór, jezior, lasów. W sercu parku nad jeziorem jest zamek Castle otoczony przepięknym ogrodem z egotyczną florą. Zamek rezydencja w stylu szkockim budowany był w latach 1870-1873. Odbyliśmy spacer po parku i byliśmy pod wrażeniem niezwykłych krajobrazów tworzących jego panoramę. Malownicze ogrody, zachwycająca roślinność urokliwe widoki zapierały dech. Z przekonaniem mogliśmy powiedzieć: „tu jest pięknie”- sami zobaczcie w galerii…Siedem życzeń - z okazji Dnia Edukacji Narodowej
Nagrodę Dyrektora otrzymali: p. Bogdan Gałęziok, p. Karina Brzytwa, p. Krystyna Dziuk, p. Grzegorz Adrjanowicz. Również Samorząd Uczniowski przygotował plebiscyt. Uczniowie naszej szkoły głosowali na najlepszych nauczyciel w pięciu kategorii, w których wygrali:
„Najlepszy mundurek” – mistrz elegancji – p. Krystyna Dziuk,
„Hiperboliczny spokój” – trudno go wyprowadzić z równowagi – p. Arkadiusz Fujak,
„Szkolny obiektyw” – wie wszystko, co się dzieje w szkole – p. Ewa Mann,
„Wulkan energii” – nauczyciel energiczny – p. Karina Brzytwa oraz
Oscar plebiscytu – „Nauczyciel najlepiej prowadzący lekcje” – ten jedyny, niepowtarzalny – ksiądz Marian Kłus.
Były niespodzianki dla wszystkich pracowników szkoły. Była scenka kabaretowa przygotowana i brawurowo przedstawiona przez uczniów klasy IVb. Zaprezentował się również nasz szkolny zespół wokalno-instrumentalny „Ro”. A dla wszystkich naszych nauczycieli mamy siedem życzeń…
Wieczór z tańcem irlandzkim
Wczorajszego wieczoru daliśmy się porwać skocznej muzyce irlandzkiej. Mieliśmy okazję uczyć się poczucia rytmów i kroków tańca irlandzkiego. Taniec irlandzki podbił nasze serca, ponieważ jest bardzo radosny i integruje poprzez ruch. Bardzo efektownie prezentowaliśmy w grupie łącząc w pary. Spróbowaliśmy czegoś nowego. Była to świetna zabawa, a równocześnie poznanie elementów kultury brytyjskiej. Zobaczcie nas w galerii.Dyktando
10 października grupa uczniów naszej szkoły wzięła udział w szkolnym etapie Dyktanda Niepodległościowego „Po polsku o historii”, którego organizatorami są Stowarzyszenie Polonistów i Fundacja „Zawsze Warto” oraz Katolickie Stowarzyszenie Wychowawców Oddział w Lublińcu i Zespół Szkół im. św. Edyty Stein Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców w Lublińcu. Patronat nad konkursem objął Śląski Kurator Oświaty. Uczniowie nie mieli łatwego zadania – musieli poradzić sobie z tekstem przygotowanym przez Stowarzyszenie Polonistów. Trzymamy kciuki!Boot Camp w Derry
Dziś w North West Academy odbył się warsztat przygotowujący do odbycia praktyk zawodowych. Uczyliśmy się komunikacji interpersonalnej, nawiązywania pierwszych kontaktów podczas praktyk, elementów autoprezentacji oraz współpracy w zespole. Takie umiejętności ułatwią nam adaptację w nowym środowisku, przełożą się na lepsze zrozumienie podejmowanych zadań i wykonywanie pracy. Otrzymaliśmy również kontrakty zawierające szczegółowe informacje o miejscu odbywania praktyk, czasie pracy, ubiorze, postawach i zachowaniu w różnych sytuacjach. To ważny dla nas dokument, który indywidualnie podpisywaliśmy. Praktyki zostały przygotowane zgodnie z kierunkiem kształcenia. W zawodzie technik eksploatacji portów i terminali będą to magazyny firm brytyjskich: Chef Mate, Primark, Foyle Hospice, XCat, Next Clothing, Fabric World, U Store. W zawodzie technik hotelarstwa będzie to świadczenie usług gastronomicznych w kawiarniach i barach: Patricia's Coffee House, Java Sandwich Express, Sandwich Co Lisnagelvin, Limeleaf Cafe, The Scullery Cafe.
{gallery}galeria/2017_2018/20171010Irlandia{/gallery}
Pierwszy dzień mobilności w Derry
Pierwszy dzień mobilności rozpoczął się spotkaniem powitalnym w North West Academy. Na początek otrzymaliśmy sporą porcję informacji dotyczących zasad pobytu, wymagań i bezpieczeństwa w miejscu miesięcznego pobytu. Zobaczyliśmy wszystkie pomieszczenia Akademii i przestrzenie, z których możemy korzystać zarówno edukacyjnie jak również w oczekiwaniu na kolejne spotkania lub zajęcia. Podczas spaceru poznaliśmy najważniejsze zakątki Derry. To historyczne miasto ma niezwykły urok, którym zaprasza do miłego spędzania w nim czasu. Po przerwie na lunch rozpoczęły się lekcje języka angielskiego. Zajęcia są prowadzone przez lektorów i odpowiadają poziomowi znajomości języka.Podróż do Derry
Grupa 20 uczniów w sobotę 7 października br. wyjechała do Derry w Irlandii Północnej. Na lotnisku ostatnie pożegnania z rodziną, wzruszenie i wylot do Belfastu. W nocy dotarliśmy na miejsce. W niedzielę podekscytowani wyruszyliśmy do centrum miasta. Derry wywarło na nas duże wrażenie, miasto posiada niezwykłą architekturę oraz wiele charakterystycznych obiektów i ciekawych miejsc związanych z historią. W galerii zobaczycie nas podczas podróży oraz pierwsze spotkanie w mieście.Robert III
Arek: Witaj Robert po 9 Bytomskim Półmaratonie. Jakie się czujesz i jakie są Twoje wrażenia po zajęciu trzeciego miejsca? Robert Szewczyk: Czuję się bardzo dobrze i jestem pozytywnie zaskoczony z mojego wyniku. Pomimo mojej niewielkiej kontuzji, której się nabawiłem na początku wakacji udało mi się wywalczyć upragnione podium. A wiadomo, że konkurencja nigdy nie śpi.
Arek: Czy sam bieg był wymagający i jak wyglądały przygotowani do niego?
Robert: Każdy z kim mam przyjemność rozmawiać – i biegł po raz pierwszy w Bytomskim Półmaratonie, narzeka na dużą ilość podbiegów. Mnie jednak ta trasa odpowiada. Przez te cztery lata wypracowałem już sobie pewną taktykę biegu i wiem, jak rozkładać siły na poszczególnych odcinkach i wzniesieniach. Jeżeli chodzi o tegoroczną edycję biegu, to warunki raczej nie sprzyjały bieganiu. Cały dzień padał deszcz i odczuwalne były mocne podmuchy wiatru.
Arek: A jak wyglądał Twój cykl przygotowawczy?
Robert: Cykl przygotowań zacząłem wraz z końcem roku szkolnego. W drugim tygodniu musiałem odpuścić ze względu na niewielkie stłuczenie łydki. Pauzowałem przez około 8 dni, po czym wróciłem jeszcze bardziej spragniony treningu – i w sumie wyszło mi to na dobre. Byłem jeszcze bardziej zmotywowany do działania. W tym roku postanowiłem nieco poeksperymentować z powodu bardziej okrojonego czasu. Postawiłem na cztery długie treningi, każdy zamykający się od 15 do 20 km. Oczywiście ostatni tydzień pozostawiłem wyłącznie na regenerację i odnowę biologiczną.
Arek: Planujesz jakieś starty jeszcze w tym roku?
Robert: W tym roku z niecierpliwością będę czekać na śnieg, ponieważ chciałbym „odskoczyć” trochę od zwykłego biegania na rzecz narciarstwa biegowego. Jeśli warunki pozwolą, w weekendy na pewno będę regularnie odwiedzać trasy biegowe na Kubalonce. Planuję również udział w słynnym narciarskim Biegu Piastów.
Arek: Może masz jakieś wskazówki dla początkujących?
Robert: Mam jedną istotną wskazówkę, którą sam otrzymałem i zmieniła moje podejście do tego sportu. "Nie biegaj samemu". Bieganie z natury jest sportem indywidualnym. Ale czasami ciężko się zmotywować bez kompana. Sam miałem czasami wielki problem z wyjściem na trening. Jednak przyjaciel, czy znajomy skutecznie zmotywuje Cię do ruszenia się z domu.
PS Już kiedyś na łamach naszej stronki internetowej pojawił się krótki wywiad, w którym Robert podzielił się swoimi spostrzeżeniami i radami dotyczącymi biegania. Chciałem go jeszcze raz zamieścić, bo może ktoś jednak polubi bieganie… Jak zacząć biegać?

O naszych zagranicznych praktykach
O nas - Zagraniczne staże uczniów z Radzionkowa - pod linkiem: http://www.powiat.tarnogorski.pl/node/6789



